Darmowy PIT online oraz wiedza, ktorej nie potrzebujesz

Lut 08, 17 Darmowy PIT online oraz wiedza, ktorej nie potrzebujesz

Na progu tegorocznych rozliczeń podatkowych można pokusić się o chwilę refleksji na temat popularności, jaką zdobyły sobie w ciągu kilku ostatnich lat PITy roczne online. Poza urokiem nowości i łatwością edycji elektronicznych formularzy, jakie oferują, zdają się także znakiem czasów, w których wiedza jest tania, łatwo dostępna, a nierzadko również zbędna.

To nieco prowokacyjne wprowadzenie nie jest zapowiedzią krytyki ani purystycznego sentymentu za czasami, w których zasiadając nad papierowym formularzem PIT, należało być ekspertem podatkowym lub mieć takiego u swego boku. Wręcz przeciwnie — wobec tego, że serwisy takie jak PITax.pl najwyraźniej znakomicie wypełniają swoją rolę dla większości z nas, trzeba uznać, że rozliczenie z fiskusem nie jest już tym, czym mogło wydawać się w przeszłości. I właściwie z jakiego powodu miałoby być trudniejsze czy też bardziej pracochłonne od tego, co oferuje nam dobry program PIT 2017? Seria pytań i odpowiedzi, prawie automatycznych rozstrzygnięć podatkowych i całkowicie zautomatyzowanych obliczeń — bez potrzeby zbędnych rozważań nad tym, co nam wolno a czego nie, co jest w naszym przypadku możliwe lub też takie nie jest. Dla większości podatników to wszystko, czego potrzebują, szczególnie jeżeli mogą mieć prawie całkowitą pewność co do poprawności swoich deklaracji oraz co nie bez znaczenia wiedzieć, że korzystają ze wszystkich dostępnych im ulg i zwolnień podatkowych, czyli płacą tak niski podatek dochodowy, jak to tylko możliwe.

W tym sensie program do rozliczania PIT zasadniczo zmniejsza zapotrzebowanie na ekspercka wiedzę prawniczą na temat podatków, a gdyby taka potrzeba zaistniała — dobre portale podatkowe mają własnych bezpłatnych ekspertów gotowych do pomocy w „trudnych przypadkach”.

Zgodnie z tytułem znajdą Państwo poniżej nieco teoretycznej wiedzy podatkowej, która będzie Państwu całkowicie zbędna w przypadku skorzystania z pit 2017 program w serwisie PITax.pl. Nie znaczy to oczywiście, iż nie może być ona interesująca dla osób chcących poszerzyć swą obywatelską świadomość.

Dwuczłonowa koncepcja naszych powinności podatkowych oznacza niejako funkcjonowanie ich na dwóch różnych poziomach rzeczywistości. Po pierwsze, składający się z pierwotnej materii ustaw prawnych (będący pewnym stanem prawnym) obowiązek podatkowy stanowi jedynie pewną potencjalność podatkową. Jest powinnością jedynie wirtualną pewnego świadczenia na rzecz państwa. Są w tej wirtualności jednak zawarte mechanizmy, które w razie zaistnienia pewnych ściśle określonych okoliczności zewnętrznych (prawnych, faktycznych) prowadzą do narodzin skonkretyzowanej powinności nazywanej zobowiązaniem podatkowym. Okolicznościami tymi najczęściej bywają pewne zdarzenia, ewentualnie decyzje powzięte przez organa podatkowe — w przeważającej większości wypadków tę reakcję łańcuchową rozpoczyna dochód (PIT) albo działanie (VAT). W efekcie pewna abstrakcyjna zasada świadczeniowa wobec państwa, czyli obowiązek podatkowy danego podmiotu (prawnej czy też fizycznej osoby) przybiera konkretny kształt zobowiązania do wyasygnowania na rzecz pewnej instytucji (Skarb Państwa, gmina, powiat, województwo) w pewien sposób (czas/termin, miejsce) określonej kwoty podatku.

Powstaje oczywiście pytanie, kto właściwie jest zobligowany do wypełniania zobowiązań podatkowych, innymi słowy, jakie podmioty podatkowe (podatnicy) egzystujące w systemie podatkowym są zobowiązane do płacenia podatków. Otóż mamy zasadniczo do czynienia z trzema podgatunkami w tej grupie: podatnikami, płatnikami, i inkasentami. Najbardziej aktywni w systemie podatkowym są płatnicy (osoby fizyczne lub prawne albo bez osobowości prawnej). Konstytutywną cechą płatnika jest zobowiązanie do obliczania oraz pobierania podatku. Ponieważ stosunkowo rzadko płacimy podatek bezpośrednio, odbywa się to zazwyczaj poprzez płatnika, czyli pracodawcę, który stanowi platformę pośredniczącą między pracownikiem a organami administracji podatkowej. Do głównych aktywności płatnika zaliczamy obliczanie należnego PIT oraz redukowanie wynagrodzenia pracownika o jego wysokość, a następnie przekazanie zatrzymanych kwot podatku (zaliczek) do urzędu skarbowego. Z punktu widzenia systemu podatkowego pracownik reprezentowany w powyższy sposób przez płatnika ma po swojej stronie istotny mechanizm zabezpieczający. Otóż, nawet gdyby okazało się, że płatnik pobranego uprzednio podatku nie wpłacił na konto organu podatkowego, jego pracownik jest zwolniony z tego zobowiązania. Podatnicy jako druga wymieniona tutaj grupa charakteryzowani są przez sam fakt podlegania obowiązkowi podatkowemu. Pomimo że stanowią grupę najliczniejszą, stosunkowo niewielka ich liczba bierze aktywny i bezpośredni udział w obliczaniu oraz płaceniu swoich podatków — zazwyczaj wyręczają ich w tym płatnicy. Bardzo rzadko występującą formacją jest inkasent. Inkasenci mają stosunkowo ograniczone zasoby kompetencji. W opozycji do płatników inkasent nie oblicza podatku — może wywiązać się ze swojej roli jedynie poprzez pobranie należnej kwoty opodatkowania, a następnie przekazania jej docelowym organom podatkowym.



Akcja: "Do Barcelony po zdrowie"


Wszystkie szczegóły tutaj.

Napisz Komentarz

Musisz być zalogowany aby napisać komentarz.